Jak przygotować nowofundlanda do wystawy.
Wiele osób kupuje nowofundlanda zamierzając w przyszłości zaprezentować go na wystawach. 1 już od początku popełniają podstawowy błąd. Nie uczą szczenięcia odpowiedniego zachowania, które później ułatwiłoby pracę na ringu. Pies przez roku lub dwa nie szkolony, czasem wręcz nie nauczony normalnego chodzenia na smyczy, nagle na ringu musi stać, musi biegać w odpowiednim tempie, musi znosić dotyk obcych osób i towarzystwo innych psów. Właściciel w nieumiejętny sposób zmusza psa do posłuszeństwa, a ten zaczyna się buntować. Żałosny widok stanowi właściciel, który po raz pierwszy usiłuje obejrzeć swojemu psu zęby. Ani człowiek nie wiek, jak to zrobić, ani pies nie rozumie dlaczego zatrzaskują mu pysk boleśnie przycinając wargę lub język, albo łapią za szczęki i rozdziawiają je. Pies staje dęba, rzuca się na ziemię. Właściciel jest mokry i czerwony z wysiłku, sędzia traci czas i cierpliwość, publiczność ma niezły ubaw. Podobne kłopoty bywają przy próbie sprawdzenia jąder u samców i prawidłowej budowy ogona. Psy zachowują się tak, jakby nikt nigdy ich nie dotykał w tych miejscach.
Jak to więc zrobić, by wystawa nie okazała się gehenną dla psa i kompletną porażką dla właściciela? Początki wychowania psa należą do hodowcy. Już 4-5-tygodniowe szczenię jest codziennie trenowane po kilku minut. To samo później powinien ćwiczyć nowy właściciel, by piesek utrwalał sobie prawidłowe nawyki.
Małe szczenię ustawiamy na stole i najpierw delikatnie szczotkujemy. Uczymy je spokojnie leżeć na boku podczas oglądania opuszek palców i ewentualnego przycinania pazurków. Szczotkujemy brzuszek, oglądamy narządy rozrodcze i wnętrze uszu, czyszcząc je w razie potrzeby. Następnie stawiamy szczenię i oglądamy zęby. Delikatnie jedną ręką podtrzymujemy żuchwę, drugą unosimy wargę tak, by odsłonić siekacze. Odchylamy wargi z boku i dotykamy zębów cały czas uspokajając i chwaląc pieska głosem. Przyzwyczajenie psa do otwierania pyska i dotykania zębów przyda się później nie tylko na wystawach, ale i przy kontroli i czyszczeniu zębów. Pies przyzwyczajony do tego od szczenięcia nie przejmuje się, gdy ktoś obcy (sędzia, asystent, lekarz) zagląda mu do pyska. Nie wolno nigdy drażnić się z psem, wykonując przy jego pysku gwałtowne ruchy rękami, szczypiąc i klepiąc. Takie głupie zabawy powodują, że reakcją psa na próbę obejrzenia zębów jest atakowanie rąk. Na ringu takie zachowanie powoduje zdyskwalifikowanie psa.
Po obejrzeniu zębów ustawiamy szczenię w prawidłowej pozycji.
Trzymając jedną rękę między tylnymi, a drugą między przednimi łapkami, pozwalamy szczenięciu złapać równowagę. Kiedy już stoi spokojnie, ustawiamy najpierw tylne łapki w lekkim rozkroku i nieco odsunięte do tyłu, a następnie przednie, równolegle do siebie. Na koniec podkładamy dłoń pod żuchwę, pozwalając psu dobrze się na niej oprzeć. Stopniowo ćwiczymy coraz wyższe unoszenie głowy. Po pewnym czasie możemy już założyć łańcuszek lub ringówkę na szyję pieska. Podtrzymując głowę psa delikatnie podciągamy łańcuszek do góry między uszami psa. Powinien on być założony wysoko pod samą żuchwą, by nie ściągać skóry i włosa na szyi przy jego podnoszeniu.
Kiedy szczenię podrośnie, przenosimy ćwiczenia na ziemię. Dodajemy do nich naukę chodzenia przy nodze i biegania kłusem. Wiele młodych nowofundlandów preferuje luźne człapanie i galopady. Trzeba nauczyć psa równomiernego kłusowania bez radosnych podskoków. Jeżeli pies chce się bawić i biegną stara się chwytać za rękaw lub smycz - dajmy mu koniec smyczy do pyska. Zadowolony pies będzie wysoko podnosił głowę i szybko nauczy się odpowiedniego tempa. Prowadzenie na sztywno podciągniętej smyczy daje odwrotny efekt - pies opuszcza głowę, przydusza się i zwalnia bieg, usiłując oswobodzić głowę. Ruch wtedy jest wymuszony i nieelegancki.
Po wykonaniu każdego ćwiczenia prawidłowo, koniecznie należy psa pochwalić i nagrodzić. W ten sposób szybko zrozumie, czego od niego oczekujemy i chętnie będzie wykonywał polecenia.
Nowofundlandy są dość leniwe i nie lubią długo stać. Jeżeli nagrody (smakołyki) będziemy dawać psu tylko na stojąco, a nigdy na siedząco - pies nie nauczy się oczekiwać nagrody siadając. Na ringu pies powinien się prezentować cały czas na stojąco. Jeżeli się zmęczy i zaczyna przysiadać lub kręcić, zróbmy z nim małe kółeczko i znów ustawmy psa. Jeżeli usiądzie - nigdy nie wolno ciągnąć go za ogon czy skórę na grzbiecie. Jest to brutalne i bolesne dla psa. Wystarczy po prostu zrobić krok do przodu pociągając smycz i pies od razu wstanie. Dobrze tez zachęcić go pokazaniem smakołyka, który otrzyma, gdy tylko się podniesie.
Jeżeli szczenię jest bardzo zrównoważone i spokojne i samo nosi wysoko głowę, można je uczyć wystawiania w tzw. stylu angielskim. Po ustawieniu pieska przechodzimy do przodu i stoimy przed nim pokazując jakiś znak, smakołyk lub ulubioną zabawkę.
Po pewnym czasie pies na komendę "stój", "zostań", będzie długo zachowywał pożądaną pozycję.
Od czasu do czasu warto zaprosić kogoś do wspólnych ćwiczeń. Psy w grupie również uczą się odpowiednich zachowań. Należy ćwiczyć wspólne bieganie po ringu, ustawianie psów obok siebie. Przy okazji można wykorzystać obecność innych osób do oglądania ustawionego psa. Właściciel przytrzymuje psa w odpowiedniej pozycji, a druga osoba ogląda zęby psa, dotyka jego głowy, szyi, łap, grzbietu i ogona. Dobrze przygotowany pies nie będzie się denerwował ani interesował innymi psami stojącymi obok niego na ringu, ani nie będzie się niepokoił dotykaniem przez sędziego.
Co pewien czas należy ustawić psa na stole (np. trymerskim). Po kilku ćwiczeniach pies będzie się czuł swobodnie i nie będzie próbował zeskoczyć lub kłaść się. Nawyk ten przyda się później np. u lekarza oraz przy czesaniu i strzyżeniu psa.
Znacznie łatwiej pracować nad szatą psa, gdy jest ustawiony na podwyższeniu. Pielęgnacja włosa, szczególnie przygotowanie do wystawy, zajmuje sporo czasu i wygodniej jest pracować na stojąco niż na klęczkach na podłodze. Pies, który swobodnie czuje się na stole czy ławce w parku, bez problemu zachowa równowagę np. przy wchodzeniu po trapie na jacht, czy przy pokonywaniu trudnych przeszkód na szkoleniu.
Jeżeli kąpanie psa będziemy wykonywać w wannie, należy przyzwyczajać go bardzo wcześnie do tej sytuacji. Szczenię wstawiamy do wanny z gumową wykładziną i spuszczamy niewielki strumień letniej wody. Pozwalamy pieskowi usiąść lub położyć się, bawić wodą i nagradzamy go za spokojne zachowanie. Gdy pies podrośnie, pomagamy mu wejść do wanny przekładając łapy przez brzeg.
Dorosły pies będzie sam wchodził do wanny, stojąc w niej spokojnie podczas kąpieli.
Nie jest łatwo umieścić w niej dorosłego psa, dla którego łazienka jest nieznanym i wrogim terytorium.
Przy ustawianiu psa na ringu wielu wystawców podchodzi zbyt blisko stolika sędziego. Z odległości metra widać wiele szczegółów, lecz brakuje odpowiedniej perspektywy, by jednym spojrzeniem objąć całą sylwetkę psa. Ustawmy psa w odległości trzech metrów, a będzie doskonale widoczny dla sędziego. Zwracajmy też uwagę na ukształtowanie terenu. Trawiaste na ogól ringi nie mają równej powierzchni. Takie nierówności trzeba wykorzystać. Starajmy się ustawić psa tak, by przednie kończyny wypadły nieco wyżej niż tylne.
Zostanie wówczas wyeksponowany front, a linia grzbietu pozostanie prosta. Jeśli
tylne kończyny staną wyżej - linia grzbietu wzniesie się w lędźwiach, a kłąb zapadnie i cała sylwetka straci dużo elegancji.
Do wystawiania psa najlepsze są cienkie łańcuszki z bardzo krótką smyczą lub ringówki z rzemienia lub sznura. Nie należy używać szerokich obroży, które deformują kształt szyi,' oraz długich smyczy, które plączą się wystawcy i psu między nogami. Pies dobrze ułożony nie musi być prowadzony na grubych smyczach i łańcuchach. Oczywiste jest, że nie wolno wystawiać psa na kolczatce. Nawet na co dzień - normalny psychicznie, dobrze wychowany nowofundland nie musi i nie powinien być prowadzony w kolczatce.
Na koniec kilka uwag dotyczących wystawcy. Osoba prezentująca psa powinna być ubrana schludnie i wygodnie. Mini-spódniczka i szpilki nie ułatwiają biegania, a rozepchane dresy nie pasują od eleganckiego psa. Oprócz minimum elegancji i wygody dobrze, gdy ubranie kontrastuje z umaszczeniem psa, stanowiąc dla niego dobre tło. Wystawca powinien się też odpowiednio zachowywać. Nie wypada stojąc na ringu głośno rozmawiać. Często wystawca odwrócony tyłem do ringu nie zauważa, że sędzia wzywa go do opisu. Wystawca nie powinien też informować sędziego o ilości wygranych wystaw przez psa i zdobytych tytułach. Nie wypada też dopominać się o wnioski CWC. Jeśli sędzia uzna, że pies zasługuje na to wyróżnienie, to mu je przyzna. Jeśli mamy psa dobrej klasy i dobrze go przygotujemy do wystawy, prędzej czy później zdobędzie zasłużone oceny. Dawno skończyły się czasy, że sukcesem samym w sobie było pojawienie się psa na wystawie. Dziś mamy dużą stawkę zwierząt dobrej jakości i niełatwo jest wygrać. Oprócz posiadania ładnego psa, trzeba jeszcze włożyć sporo pracy, by jak najlepiej go zaprezentować. Dobrze jest też zachować nieco dystansu pamiętając, że wystawa psów to tylko sport i zabawa (choć może nieco droga), i że od złotego medalu naszego pupila nie zależy niczyje życie.